coś do ubrania

Mochila Wayuú Bag

    Na przełomie kwietnia i maja zainspirowałam się workami typu Mochila, które zaczęły namiętnie krążyć w sieci, a zwłaszcza na szydełkowych grupach Facebook’owych. Początkowo stwierdziłam, że to nie dla mnie, ale szybko się to zmieniło ;p Wybrałam w jednej z moich ulubionych pasmanterii trzy (pasujące do siebie) kolory bawełnianej włóczki Camilla Madame Tricote i przystąpiłam do pracy…
    Przyznam, iż wykonanie tego worka zajęło mi więcej czasu niż zakładałam, gdyż ten sposób wykonywania prac szydełkowych (z chowaniem nitek w środku robótki) jest naprawdę bardzo czasochłonne… ale za to efekt świetny. Wzór musiałam trochę zmodyfikować, ponieważ trzymając się ściśle, torebka wyszłaby zbyt mała. Dodatkowo do środka wszyłam bawełnianą podszewkę. Całość zdążyłam skończyć ten projekt krótko przed wyjazdem do Ustki i mogłam już skorzystać z indiańskiego worka nad wybrzeżem 🙂

IMG_1848IMG_1850IMG_1852IMG_1859IMG_1861IMG_1862IMG_1866IMG_1877

    Robiąc ten worek, obiecałam sobie, że nigdy więcej ;p Trzeba było szydełkować mniejszym szydełkiem niż wymaga tego włóczka, żeby nie było prześwitów, przez to miałam cały pokłuty palec środkowy lewej ręki, od przebijania szydełka. Efekt końcowy jednak tak bardzo mi się podoba, że nie wykluczone, iż na następny sezon letni zrobię kolejną w innych odcieniach 🙂
    Pozdrawiam serdecznie :*

firanki

Efekt kilkumiesięcznej pracy

    Kilka, albo nawet kilkanaście razy wspominałam o tym, że robię dość sporych rozmiarów firany. Cierpliwie czekaliście, choć z komentarzy wiem, iż niektórzy byli ciekawi efektu 🙂 O ile dobrze pamiętam, pracę zaczęłam w październiku, a zakończyłam krótko przed świętami wielkanocnymi, tak więc to ponad pięć miesięcy. Jest to największa robótka, jaką dotychczas wykonałam 🙂
    Firanki są już o nowej właścicielki- Madzi z Włoch i moim zdaniem pięknie prezentują się na jej oknie. Sama zapragnęłam mieć podobne 🙂

CIMG0387CIMG0328CIMG0327CIMG0323CIMG032220160310_102625

    Jestem z nich bardzo dumna. W końcu nie codziennie wykonuje się takie prace.
    A jakie jest Wasze zdanie? 🙂

    Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za tak liczne odwiedziny 🙂

firanki

Firaneczka do sypialni

    Dzisiaj nadszedł ten długo wyczekiwany dzień, kiedy to mogę pochwalić się moją nową firanką do sypialni. Robiłam ją sporo czasu, ale w między czasie powstało jeszcze kilka innych prac. Dokładnie nie pamiętam kiedy zaczęłam, ale z pewnością było to ok. 3 miesiące temu. Firanka nie jest duża, ale składa się z elementów, których łączenie też zajęło trochę czasu, nie wspominając już o chowaniu nitek 🙂 Niemniej jednak z efektu jestem bardzo zadowolona 🙂 Firankę zrobiłam z kordonka nowosolskiego w kolorze białym i choć nie jest on śnieżnobiały, to świetnie pasuje do moich żółtych ścian w sypialni. Moim zdaniem idealnie zadaje się do takich robótek, bo bez naciągania zachowuje odpowiednią formę na oknie. Jest na tyle miękki, że świetnie nadaje się formować w dłoniach 🙂 Zużyłam niecałe 2,5 szpulki.     Bardzo mnie teraz kusi zrobienie firanki do dużego pokoju, ale to już w ogóle olbrzymie przedsięwzięcie. Może kiedyś się skuszę i odważę 🙂

IMG_0699IMG_0701IMG_0702IMG_0703IMG_0705IMG_0706 (2)

    Jak Wam się podoba?
    Pozdrawiam Was serdecznie w ten słoneczny dzień 🙂

ozdoby bożonarodzeniowe

Choinka ubrana

    Tym razem chciałam Wam zaprezentować moją tegoroczną choinkę. Miałam ją ubierać dopiero jutro, ale akurat dzisiaj mąż miał czas przynieść mi ją z piwnicy i już nie mogłam się oprzeć. Pomógł mi zawiesić lampki i sam zajął się dekorowaniem balkonu, a ja miałam czas na ustrajanie drzewka. Ozdoby robiłam już od sierpnia żeby zdążyć i tyle ich powstało, że ledwo co się zmieściły… ale to dobrze, bo chciałam żeby moja choinka była bogata. Jest dla mnie tym bardziej ważna, że to nasza pierwsza wspólna choinka 🙂

20141213_16463820141213_16470220141213_16471220141213_16473120141213_16475420141213_16480220141213_16484320141213_164924

    Zrobiłam więcej zdjęć, żeby wszystko było dobrze widać 🙂 Nawet mąż mnie pochwalił, że tyle tego narobiłam, a teściowa stwierdziła, że choinka jest piękna jak ja ;p i że jestem zdolna. Miło, bardzo miło. W przyszłym roku będę miała czas, żeby zrobić ozdoby dla najbliższych, bo na moją choinkę się nic nie zmieści. No chyba że część wydam, a braki uzupełnię czymś nowym ;p

    Teraz cały czas robię ten upominek dla mamy, o którym wspominałam 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

większe projekty

Obrusik

    Przez ostatnie trzy tygodnie pracowałam nad obrusikiem. Finalnie ma wymiary 78×78 cm. Wzór nie jest skomplikowany, ale z racji dużych rozmiarów i dość monotonnej pracy trochę to trwało. Samo upinanie po krochmaleniu zajęło mi ponad dwie godziny ;p Obrusik został zrobiony na specjalne zamówienie Iwonki, z którą zaplanowałyśmy wymiankę. Jeszcze suszę bombeczkę, ozdobię ją i wymiana będzie mogła dojść do skutku 🙂
Tak wyglądała upięta:

20141125_123817 (2)

    A tak prezentuję się w pełnej krasie:

20141126_122704 (2)20141126_122711 (2)20141126_122756 (2)20141126_122834 (2)

    Do wykonania tego obrusika wykorzystałam schemat, który można dowolnie powiększać i pomniejszać 🙂 Chętnie się podzielę 🙂

    Pozdrawiam serdecznie :*

większe projekty

Multikolorowe paseczki

Pół roku temu wprowadzając się do nowego mieszkania, wpadłam na pomysł wykonania szydełkowej kotary, która oddzieli przedpokój od kuchni 🙂 W głowie miałam obraz spotykanych dawniej koralikowych kotar. Pomysł na coś szydełkowego znalazłam w jakieś gazetce o szydełkowaniu (bodajże Szydełkowanie dla domu). Jednak zmodyfikowałam trochę te paseczki, żeby bardziej pasowały do mojego projektu i tak po miesiącu pracy powstało takie coś:

DSCF4358DSCF4362DSCF4363DSCF4364DSCF4365DSCF4366

    Kotarę wykonywałam z bawełnianej włóczki Camilla, dodatkowo wykorzystując plastikowe kółka do obrabiania firmy Prym 🙂 Oczywiście kolory, grubość i ilość paseczków, a także częstotliwość wrabiania kółek jest dowolna i zależy tylko od Waszej wyobraźni 🙂