biżuteria

Różana kamea

    Kilka tygodni temu dostaliśmy zaproszenie na przyjęcie urodzinowe do znajomego. Kupiłam sobie na tą okazję sukienkę, ale nie miałam odpowiedniej biżuterii, więc… postanowiłam sobie takową wykonać 🙂
    Miałam bardzo ładny kabaszon kamea z różą i właśnie on stanowi sedno mojego wisiora. Sutasz nie jest jeszcze moją mocną stroną, ale na razie ćwiczę, trenuję i idzie coraz lepiej. Do kompletu powstały jeszcze kolczyki. Wszystko jest leciutkie i nie obciąża szyi ani uszu. Moim zdaniem bardzo ładnie prezentowało się na szarym tle sukienki 🙂

IMG_1306IMG_1317IMG_1328IMG_1332IMG_1335

    Na przyjęciu było bardzo sympatycznie, a ja w sukience i biżuterii czułam się wyśmienicie 🙂
    Tymczasem mój sekretarzyk jest w trakcie powstawania 🙂

    Serdecznie pozdrawiam :*

biżuteria

Z piaskiem pustyni

Od dawna podobają mi się kamienie o czarodziejskiej nazwie piasek pustyni. Ostatnio pisałam, że tworzę kolejny wisior sutaszowy i właśnie dzisiaj chciałabym go Wam pokazać. Wczoraj zrobiłam kilka fotek na uroczej mieleńskiej plaży. Myślę, że to udany wyrób i o wiele lepiej mi poszło niż za pierwszym razem 🙂

IMG_0722IMG_0835IMG_0843

    W planach mam oczywiście kolejne prace w tej technice. Bardzo mi się to spodobało, tym bardziej że można tworzyć wg zupełnie swojego projektu 🙂
    Przesyłam serdecznie pozdrowienia z Mielna

P.S. Serdecznie Wam polecam bardzo ciekawy blog o nazwie „Jestem Wege”, mimo, iż nie jestem wegetarianką, ani weganką, bardzo mnie interesują posty, które są systematycznie na nim dodawane 🙂 Można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy 🙂

biżuteria

Morski sutasz

    Czasami lubię zrobić sobie mini przerwę od szydełkowania, ale oczywiście nie polega ona na leniuchowaniu. Jako dość kreatywna osoba próbuję także innych technik rękodzieła. Ostatnio zapragnęłam uszyć coś haftem sutasz. Z pewnością mój wisior pozostawia wiele do życzenia, ale to mój pierwszy raz. Jest i będzie dla mnie jedyny i wyjątkowy. Sądzę, że nigdy w żadnej technice nie dojdę do takiego poziomu jak w szydełkowaniu, ale nie można też zamykać się tylko w jednym świecie. Lubię się rozwijać i będę to robić.
    Kolorki wybrałam marynistyczne, ze względu na mój wakacyjny wyjazd, który jest już za pasem 🙂

IMG_7688IMG_7690IMG_7691

    Myślę, że jak na pierwszy raz to nie jest źle. Jeszcze będę ćwiczyć 🙂 Mam w planach zrobić jakiś wisior sutasz dla mamy na urodziny.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂