poduszki ozdobne

Poduszka z efektem „stone washed”

    Żeby nie było monotonnie- tylko chusty i Summer Cal, dzisiaj pokażę coś innego- pierwszą skończoną rzecz do nowego domu.
    Uwielbiam nowości włóczkowe i zawsze bardzo chętnie je testuję. Tym razem miałam okazję pracować na niesamowitej bawełnie Nizza firmy Grundl. Bardzo miękka i delikatna, a co najważniejsze rewelacyjnej jakości. Jest oryginalna ze względu na efekt „stone washed” (wygląda jak poprzecierana). Wykonałam z niej poduszkę z kwadratów „Sunburst Square”.

DSC_2434DSC_2436DSC_2437DSC_2438DSC_2440

    Na blogu Liloppi, a dokładnie tutaj, przygotowałam mały tutorial jak zrobić taki kwadrat. Z chęcią odpowiem na wszystkie pytania 🙂

page112

    W planach mam już kolejne poduszki z tej włóczki do kolekcji. Jestem zakochana ❤
    A jak Wam się podoba?

    Pozdrawiam serdecznie :*

szycie

Zamienianie się jest fajne

    Raz na jakiś czas przygotowuję coś na wymiany w grupie „Wymianki robótek ręcznych” na Facebooku. Można znaleźć tam równie pozytywnie zakręconych ludzi w różnych dziedzinach rękodzieła. Mam już kilka takich wymian na koncie. Tym razem poszukiwałam wytworów z papierowej wikliny. Nawiązałam kontakt z pewną bardzo zdolną osobą, która wykonała dla mnie dwa białe koszyki- większy i mniejszy… a co otrzymała w zamian?
    Poduszkę misia, którą już kiedyś szyłam na Walentynki dla dzieciaczka z Domu Dziecka (tutaj) oraz beżowo-brązową serweteczkę (podobną otrzymała moja babcia- tutaj).

IMG_2120IMG_2122IMG_2123IMG_2124IMG_2126

    IMG_2112IMG_2113IMG_2114IMG_2116

Szykują się kolejne wymianki z Panią Pauliną 🙂 Obie jesteśmy zadowolone 🙂
    Pozdrawiam gorąco :*

***

12.09.2016
Na Wasze życzenie dodaję jeszcze zdjęcie koszyczków 🙂

14060345_1123663987699233_544304368_o.jpg

poduszki ozdobne

Przybysz z Antarktydy

    Pierwszy tydzień pracy za mną. Dzieciaczki cudowne, choć wiadomo, że początki dadzą w kość 🙂 Ładuję baterie w domu oczywiście przy robótce. Mam zaczętych kilka prac i wszystko chciałabym kontynuować na raz, a czas okrojony- trzeba zatem dokańczać po kolei.
    Koniec wakacji mamy wyjątkowo upalny, dlatego żeby troszkę ochłodzić aurę, chciałam zaprezentować przybysza z Antarktydy- pingwinka. Wykonałam go z włóczki YarnArt Jeans podwójną nitką. Przyznam szczerze, że zawsze wybierałam 100% bawełnę i jakoś nigdy wcześniej nie zdecydowałam się na mieszankę bawełny z akrylem… i to był błąd! Włóczka ta jest świetna- mięciutka i ma doskonały skręt. Dodatkowy atut to bogata gama kolorystyczna. Z pewnością jeszcze nie jedną pracę z niej wykonam.

IMG_2135IMG_2136IMG_2138IMG_2139IMG_2141IMG_2145

    Pingwinek uwielbia się przytulać!

    Pozdrawiam ciepło :*

poduszki ozdobne

Afrykańskie poduszki

    Dzisiaj u mnie paskudna pogoda- deszcz, wiatr… dlatego na przekór tej szarudze, chciałam pokazać moje poduszki z elementów (tzw. afrykańskich kwiatów).
    Są to poduszki pełniące rolę siedzisk, które na co dzień zdobią moje rzeźbione stołki słonie. Dotąd były one twarde i zawsze trzeba było coś podkładać, a teraz afrykańskie słonie mają afrykańskie poduszki. Wykonane są z akrylu, który akurat miałam w domu, a w środku znajduje się gąbka.

IMG_1956IMG_1957IMG_1958IMG_1959IMG_1960IMG_1961

    I jak się podobają?

    Chciałabym Was również zaprosić do fantastycznego sklepu internetowego Liloppi, który prowadzi cudowna osoba- Karolina, która na pewno świetnie doradzi. W asortymencie znajdują się włóczki, których nigdzie indziej nie kupicie, a mianowicie rewelacyjnej jakości bawełny i akryle niemieckiej firmy Grundl, a także litewskie, łotewskie i estońskie włóczki wełniane w przecudnej kolorystyce i wiele innych. Oczywiście jest to aktualnie główny punkt mojego zaopatrzenia. Mam to szczęście, że osobiście mogę te wszystkie cuda obejrzeć i dotknąć, gdyż Karolinka mieszka w moim mieście 🙂
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

poduszki ozdobne

Wyjątkowa poduszka dla wyjątkowej osoby

    Na Dzień Mamy wykonałam personalizowane torby zakupowe z haftami. Kilka dni po ich wręczeniu, stanęłam przed problemem, co mam zrobić dla taty. Prezenty dla mężczyzn zawsze przysparzają mi trudności. Chciałam, żeby ten upominek był również pomysłowy, jedyny w swoim rodzaju i z hafcikiem. Po pewnym czasie zmagań wymyśliłam, że uszyję poduszkę z napisem z bawełny moro… i tutaj pojawił się problem, gdyż nigdzie nie mogłam takiej dostać. Zamówiłam jedyny dostępny materiał, jaki znalazłam w sieci (dość gruby i nie za bardzo nadający się na poduszkę), po czym przypadkowo dostrzegłam bardziej odpowiedni gatunkowo, cieńszy i milszy.
    Samo uszycie zajęło mi niewiele czasu, ale nie mogłam zastosować w tej pracy żadnych ozdób z wiadomych względów ;p Poduszka musiała być prosta w formie i taka jest. Tył jest zapinany na guziki, tak aby wyprać można było samą poszewkę.

IMG_1764IMG_1765IMG_1767IMG_1768IMG_1772

    Tata otrzymał prezent kilka dni przed swoim świętem, ze względu na nasz wakacyjny wyjazd. Był zachwycony i korzysta z poduszki codziennie 🙂

    Pozdrowienia dla wszystkich :*

szycie

Pierwszy patchwork

    Po świętach pokazywałam, jaki wspaniały prezent otrzymałam od swojego męża- akcesoria niezbędne do patchworku. Zawsze mam mnóstwo pomysłów w głowie, tylko brak czasu na ich systematyczną realizację… Musiałam jednak pokazać, że prezent nie był kupiony na darmo, a wręcz przeciwnie- bardzo potrzebny w mojej pracowni.
    Długo nosiłam się z zamiarem uszycia patchworku, niedużego na próbę. Pomocna okazała się publikacja Mollie Potrafi o patchworku właśnie, która nieco usystematyzowała moją wiedzę z tego zakresu. Doskonałą okazją do tego była 18stka mojej kuzynki, dla której szyłam również tulipany.
    Stworzyłam patchworkową poduszkę z haftem maszynowym.

IMG_1526IMG_1527IMG_1528IMG_1529IMG_1530IMG_1531IMG_1532

    Była to również pierwsza praca, w której wykorzystałam swój nowy nabytek- maszyno-hafciarkę Husqvarna Viking 600E. Wspaniały sprzęt! Zajęło mi kilka tygodni, zanim udało mi się namówić męża na taki zakup, ale udało się 🙂

IMG_0421IMG_0422IMG_0423


Pozdrawiam Was serdecznie 🙂

poduszki ozdobne

Przytul mnie- Walentynka dla dziecka z Domu Dziecka

    Ostatnio zadeklarowałam się, że wezmę udział w akcji „Przytul mnie- Walentynka dla dziecka z Domu Dziecka”, w ramach której każda chętna osoba wybierała dziecko (dzieci), któremu przygotuje walentynkę- poduszkę. Nie było wytycznych dotyczących tego, jak ma wyglądać, dlatego uszyłam taką w kształcie misia. Mam nadzieję, że 7-letki Arek z Domu Dziecka w Bielsku-Białej będzie szczęśliwy.

IMG_0354IMG_0356IMG_0358IMG_0361

   Misiek został zapakowany w kolorowy papier, a dodatkowo załączyłam walentynkową karteczkę z krótkim listem. Całość w poniedziałek powędruje do koordynatorki projektu.

    Dziękuję Wam za tak liczne odwiedziny :*