lampy

Wyjątkowy abażur z koralikami

    Dziś nie chusta i nie etui 🙂 Dawno nie pokazywałam nic innego, ale tak naprawdę to właśnie chusty chyba lubię robić najbardziej, a przede wszystkim wyszukiwać na nie nowe wzory.
    Kiedyś w jakieś robótkowej gazecie wpadł mi w oko schemat na szydełkowy abażur, robiony na bazie lampy „Melodi” z IKEA. Klosz kupione praktycznie od razu, ale jakoś się przez długi czas się nie złożyło żeby te dwa elementy złączyć i stworzyć coś niepowtarzalnego. W końcu się udało!
    Schemat okazał się być rozrysowany niepoprawnie (bynajmniej moim zdaniem) i przy końcu musiałam spruć połowę abażura. Skończyłam już po swojemu, znacznie modyfikując schemat. Niemniej jednak gotowy wyrób okazał się być bardzo trafiony. Pasuje do mojej kuchni i kolorem i stylem. „Ubranko” lampy zostało tak skonstruowane, żeby można było łatwo je ściągnąć i wyprać a samą lampę umyć 🙂 Lubię jak coś dynda, dlatego dołożyłam drewniane koraliki… po co ma być nudno ;p

IMG_8546IMG_8547IMG_8548IMG_8549IMG_8552IMG_8556

    W planach mam kolejne, inne lampy. Mam nadzieję, że uda mi się zrealizować te plany 🙂
    Dziękuję za odwiedziny na blogu i pozdrawiam.

narzuty/koce

Dziecięcy kocyk „Letni spacer”

    Dawno nic nie pokazywałam… a to dlatego, że jednocześnie robię kilka rzeczy na raz. Dzisiaj udało mi się ukończyć spore przedsięwzięcie- dziecięcy kocyk.
    Powstawał ponad miesiąc (oczywiście nie on sam ;p) z akrylowej włóczki Liloppi Muffin. Dzianina powstała mięciutka i bardzo przyjemna w dotyku. Ten kolor obecnie jest niedostępny, ale jest sporo innych przepięknych. Na wykonanie kocyka przeznaczyłam dwa motki i robiłam podwójną nitką. Każdą sekcję kolorystyczną trochę skracałam, żeby ostatecznie uzyskać wymiar 100×140 cm. Pozostałą włóczkę zwinęłam w moteczek i już jest gotowa na inny projekt 🙂 Choć nowym właścicielem kocyka będzie mały Julianek, który na dniach przyjdzie na świat, to jednak zdecydowałam się na trochę większy wymiar, niż typowo niemowlęcy. Dzięki temu będzie mógł być używany znacznie dłużej… może nawet powędruje z chłopcem jeszcze do przedszkola. Kto wie! Teraz śmiejemy się z jego mamą, że jeszcze ona się zmieści 🙂

IMG_0698IMG_0700IMG_0701IMG_0703IMG_0705

    Podczas robienia tego kocyka, nabrałam ochoty na zrobienie podobnego dla siebie np. z 4 motów (po 2 z jednego koloru, które miałyby jakiś kolor wspólny, aby móc  je ładnie połączyć).
    Ja jestem zachwycona tą pracą, a jak Wam się podoba?

    Pozdrawiam :*

lampy

Metamorfoza starej lampy

    Jeszcze zostało mi kilka zaległych prac do pokazania, ale nie mogłam się oprzeć żeby nie zaprezentować Wam mojego ostatniego tworu.
    Kilka tygodni temu przeglądając sieć wpadła mi w oko inspiracja na szydełkowy abażur do małej, nocnej lampki. Zapragnęłam od razu mieć podobną. Musiałam się jednak wstrzymać z realizacją tego pomysłu do czasu zakupu lampy z odpowiednim szkieletem abażura. Takowa znalazła się na wystawce z używanymi rzeczami z zachodu. Spodobała mi się solidna drewniana noga, a zniszczony abażur był jej dodatkową zaletą. Niestety lampa miała ucięty kabel, tak więc również mój mąż ma udział w tej metamorfozie.
    Sama zaprojektowałam schemat na element abażura i rozrysowałam go. Zastosowałam oczywiście metodę „prób i błędów”, tak aby po wykonaniu i połączeniu wszystkich elementów, abażur nie był ani za luźny, ani za ciasny. Wbrew pozorom nie było to wcale takie proste 🙂 Całość powstała z różnych bawełnianych włóczek o tej samej grubości, które posiadałam m.in. Sunny Cheval Blanc, Camilla Madame Tricote, Cotton Quick Uni Grundl, Luxor Fibra Natura. Wisienką na torcie są kolorowe, zwisające kulki 🙂
    Lampa ta już teraz zdobi moje mieszkanie, ale będzie miała honorowe miejsce w moim nowym domu… a że metrów sporo, to nic tylko trzeba robić kolejne ozdoby ;p

IMG_2493IMG_2495IMG_2496IMG_2497IMG_2498IMG_2499IMG_2500IMG_2502

    Mogę przyznać, że jest to jedna z prac, z której jestem bardzo dumna. Już mam ochotę na kolejną lampeczkę, dodającą tak wiele ciepła i uroku wnętrzu.

    A jak Wam się podoba?