coś do ubrania

Chusta „Gold Mine”- „Liquorice Yumyum”

Dziś chciałabym Wam pokazać szczególną chustę. Jej wyjątkowość polega chyba na tym, że nie jest kolorowa jak 99% mojego chustowego dorobku. Właśnie takiego wydania potrzebowałam. Wszak nie zawsze multikolorowe dodatki pasują, choć je lubię najbardziej 🙂

Jeśli miała powstać chusta w kolorach czarni i szarości, musiałam również stworzyć dla niej wzór. Miał on być ciekawy, ale niezbyt różnorodny… no i jest moja „Gold Mine”.
Kombinacja różnorodnych słupków układa się w elegancką przeplatankę.
Na wykonanie mojej chusty zużyłam ok. 1500 m Scheepjes Whirl w kolorze Liquorice Yumyum.

IMG_1652IMG_1654IMG_1655IMG_1658IMG_1660IMG_1661

Niesamowite jest to, że na początku, kiedy pracowałam nad chustą i wzorem nie miała ona nazwy. Dopiero, gdy dostałam propozycję poprowadzenia szydełkowych warsztatów na tegorocznym Drutozjeździe w Zabrzu, wpadłam na pomysł, iż właśnie ten projekt będzie idealny na tą okazję i został nazwany „Gold Mine”. Tak więc wzór na tę właśnie chustę będzie miał swoją premierę 25 kwietnia w Łaźni Łańcuszkowej w Sztolni Królowa Luiza ❤

IMG_1635IMG_1638IMG_1640IMG_1642IMG_1645IMG_1649

Jak Wam się podoba?

coś do ubrania

Chusta „Favola”- „Summer Explosion”

„Favola” to mój pierwszy autorski wzór. Mam więc do niego szczególny sentyment i bardzo chciałam wykonać jeszcze jedna chustę tym wzorem… i tak oto jest.
Powstała z 1600 m włóczki Liloppi Swing w kolorze Summer Explosion (255). Wyszła duża, ciepła, meeega kolorowa i cudowna ❤
Co prawda chustę od początku robiłam z konkretnym przeznaczeniem i wiedziałam, że nie będzie moja, to jednak pozwoliłam ją sobie na chwilę pożyczyć, żeby zrobić zdjęcia przy Wiśle 🙂

IMG_1466IMG_1467IMG_1470IMG_1471IMG_1472IMG_1474IMG_1475IMG_1476IMG_1477IMG_1481IMG_1484IMG_1525IMG_1527IMG_1529

Jak Wam się podoba? ❤

coś do ubrania

Chusta „Champs-Elysees”- „Color therapy”

Przyszedł dzień, w którym mogę Wam zaprezentować mój kolejny projekt chusty o nazwie „Champs-Elysees”. Prosta forma i oryginalne zakończenie, to coś co w parze daje rewelacyjny efekt.
Chusta powstała z 1700 m Liloppi Swinga w własnej kompozycji kolorystycznej oraz z kilku pojedynczych małych moteczków na kółeczka.

IMG_1417IMG_1418IMG_1419IMG_1420IMG_1421IMG_1422IMG_1423IMG_1424IMG_1425IMG_1426IMG_1427IMG_1430IMG_1432IMG_1435IMG_1436IMG_1437IMG_1438IMG_1439IMG_1442

Wzór już prawie powstał i lada chwila trafi do testów 🙂 Docelowo będzie można wybrać dwa rodzaje zakończenia- powyższe kółeczka oraz bardziej klasyczny border:

IMG_1411

Jak Wam się podoba? ❤

 

coś do ubrania

Chusta „Ruby Rose”- „Pinky promise”

Mam słabość do różowych chust. Bardzo je lubię, dość często robię, a sama mam tylko jedną ;p No, ale jak to mówią „szewc bez butów chodzi”.
Dzisiaj z blokowania zdjęłam wspaniałą Ruby Rose według projektu Magdy z Czary mary na szydełku. Wzór elegancki i różnorodny (każdy fragment robiony jest innym ściegiem), dlatego i efekt bardzo ciekawy. Dodatkowy atut to również włóczka- Liloppi Swing Special z tęczową nitką. Gotowa chusta sprawia wrażenie trochę rustykalnej, jakby przetartej ❤
Wyszła spora- ponad 2 m szerokości. Zużyłam ok. 1400 m nitki, dlatego zakończyłam inaczej niż we wzorze, puszczając wodze fantazji, tak, aby nie zmarnować materiału 🙂

IMG_1295IMG_1296IMG_1297IMG_1298IMG_1302IMG_1303IMG_1305IMG_1306IMG_1308IMG_1316IMG_1317

Chusta już jutro wyruszy w drogę do nowej właścicielki i mam nadzieję, że będzie długo i wdzięcznie służyć 🙂

coś do ubrania

Chusta „Waves of Madness”- „Energy Explosion”

Skończyłam moją trzecią chustę wzorem „Waves of Madness”. Wszystkie wykonałam z Liloppi Swinga z błyszczącą nitką. Każda ma inny układ fal, dlatego wzór się nie nudzi. Całe trio to energia kolorów w czystej postaci.

Myślę, że taki tryptyk stanowi rewelacyjny zestaw. Kolory bardzo dobrze ze sobą współgrają 🙂
Skupmy się teraz na tej najnowszej „Energy Explosion” ❤

IMG_1248IMG_1249IMG_1250IMG_1253IMG_1254IMG_1255IMG_1258IMG_1260IMG_1263IMG_1271IMG_1272IMG_1274IMG_1275IMG_1279IMG_1280

… i tak zapakowana powędrowała dalej ❤

78253676_2506170532765469_5850231733349253120_o

Pozdrawiam ciepło w ten mroźny wieczór 🙂

coś do ubrania

Chusta „Waves of Madness”- „Spring in autumn”

Waves of Madness to jeden z moich ulubionych wzorów innych autorów- Eli Sroczyńskiej 🙂 Fascynujące jest to, że kolejne wariacje można ze sobą łączyć w dowolnych konfiguracjach, dzięki czemu nawet przy robieniu kolejnych chust, wzór nie jest nudny 🙂
Obecnie trwa również CAL FAL Waves of Madness, gdzie Ela zadbała o świetną zabawę, oryginalne pomysły na wybieranie poszczególnych wariacji w każdym tygodniu oraz nowe wariacje, których nie było w pierwotnej wersji wzoru. Choć nie biorę czynnego udziuału w Calu, to z wielką chęcią korzystam z nowych wariacji.
Tak właśnie powstała pierwsza z dwóch chust, które miałam zrobić tej jesieni. Druga jest jeszcze w trakcie pracy 🙂

IMG_1031IMG_1033IMG_1034IMG_1035IMG_1036IMG_1043IMG_1046IMG_1049

Chusta powstała z Liloppi Swinga z błyszczącą nitką w kolorach, które specjalnie skomponowała dla mnie Karolina w prezencie jakiś czas temu. Motek nazywał się „Special for Dagmara” ❤
:*

Bez kategorii · coś do ubrania

Chusta „My obsession”- „Relax Time”

Liloppi Swingi z tweedem, to jedne z moich ulubionych włóczek. Każde połączenie kolorów jest niesamowite, a dodatkowa tweedowa nitka daje efekt przetarcia.
Swoją pierwszą „My obsession” ze wzoru Marleny z Szydełkiem przy kawie robiłam w ramach zabawy CAL również z Liloppi Swinga z tweedem. Możecie ją zobaczyć tutaj.

Tym razem powstała obsesja z motka skomponowanego samodzielnie w odcieniach różu i szarości aż do czerni. Na życzenie nowej właścicielki ma inne niż w oryginale zakończenie. Chusta wyszła spora, ok. 2 m szerokości, więc bez problemu i na różne sposoby można się nie opatulić 🙂

IMG_1015IMG_1016IMG_1017IMG_1020
IMG_1021IMG_1023IMG_1024
IMG_1025IMG_1026IMG_1029
IMG_1030

To na pewno nie ostatnia moja chusta z Liloppi Swinga z tweedem. Jedna już jest na drutach… ;p

Pozdrawiam  gorąco 🙂