szycie

Bukiety okolicznościowe

    Przeprowadzka za pasem, dlatego staram się, aby wyjść „na czysto” z postami i nie mieć zaległości. Wtedy będę mogła na bieżąco chwalić się nowymi pracami, a przez jeszcze mniejszą ilość czasu wolnego pewnie nie będzie ich sporo.
    Już kilkakrotnie szyłam i pokazywałam bawełniane tulipany. Tym razem przygotowałam dwa bukiety, składające się z dziewięciu kwiatków. W jednym kolorem przewodnim jest czerwony, a w drugim fioletowy. Bukiety w ozdobnych butelkach, pełniących rolę wazonów oraz zapakowane w celofan, powędrowały do moich babć w dniu ich święta.

IMG_2462IMG_2464IMG_2471IMG_2470IMG_2475

    Dodatkowo za jednym zamachem dorobiłam trzy tulipany do bukietu, który szyłam jakiś czas temu na wymianę (klik). Pani chciała mieć jeszcze większy i bogatszy.
    Obie były bardzo zadowolone i na pewno takie upominki będą długo cieszyły ich oczy 🙂 Teraz intensywnie myślę nad czymś niebanalnym na Dzień Mamy, ale jeszcze nie mam pomysłu…

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za tak miłe komentarze 🙂

szycie

Trochę wiosny jesienią

    Kolejny intensywny tydzień minął. Kilka robótek czeka, a ja pracuję intensywnie nad „mroźną” chustą i mitenkami. Przed świętami mam do wykonania jeszcze sporo rzeczy, bo lubię dawać ręcznie zrobione prezenty. Mam nadzieję, że zdążę przygotować chociaż część 🙂
    Dzisiaj chciałam Wam pokazać kolejny tulipanowy bukiet, który troszkę przypomniał o wiośnie. Całość w stonowanych odcieniach szarości z giętkimi łodyżkami.

IMG_2239IMG_2243IMG_2245IMG_2246IMG_2254IMG_2255

    Teraz cztery dni wolnego i cztery dni robótkowania 🙂  Może trochę nadrobię zaległości.
    Życzę wszystkim miłego weekendu i pozdrawiam 🙂

szycie

Urodzinowy dodatek

    W najbliższą sobotę wybieram się na 18-ste urodziny. Długo zastanawiałam się co podarować jubilatce. Poniekąd jestem zwolenniczką dawania pieniędzy, gdyż zapobiega to niechcianym i niepotrzebnym prezentom. Niemniej jednak nie mam w zwyczaju wręczania samej kartki z życzeniami z gotówką. Tym razem postanowiłam dać dodatkowo mały, prosty bukiecik składający się z ośmiu tulipanków: białych i różowych. Myślę, że się spodobają 🙂

IMG_1518IMG_1519IMG_1520IMG_1521IMG_1524IMG_1525

    Oprócz bukietu przygotowałam jeszcze jedną urodzinową niespodziankę, którą pokażę niebawem 🙂

    Pozdrawiam serdecznie :*

szycie

Zamiast żywych kwiatów

    Przepadam za żywymi kwiatami, ale chyba właśnie przez to nie lubię często ich dostawać. Wiadomo, że miło jest otrzymać taki upominek od bliskiej osoby, jednak żal patrzeć jak marnieją. Najbardziej boli mnie serce po Dniu Nauczyciela i zakończeniu roku, kiedy tyle pięknych kwiatów więdnie w moim domu. Staram się zanosić je na groby bliskich, żeby mógł się nimi nacieszyć ktoś jeszcze.
    Na swoim własnym ślubie zaproponowałam gościom, żeby zamiast kwiatów przynieśli jakieś drobnostki wyposażenia kuchni. Mam je do dzisiaj, przypominają o tym cudownym dniu i służą mi na co dzień. Tym samym sporo kwiatów nie musiało „umierać” w domu, a ja nie musiałam na to patrzeć.
    Ostatnio, przy okazji kompletu kawowego na ślubny upominek wspominałam o bukiecie, który szykuję na ślub koleżanki. Wymyśliłam go, żeby nie kupować żywych kwiatów. Dzisiaj przyszedł czas na jego prezentację, ponieważ wybieram się na ów ślub. Wyszedł bardzo ładnie, jestem zadowolona.

Kiedy wszystkie kwiaty zwiędną, on nadal będzie prezentował się nienagannie 🙂

IMG_1020IMG_1021IMG_1023

    Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny 🙂

P.S. Chciałam serdecznie podziękować Madzi z bloga Antydepresanty Manualne za wspaniałe misiaczki, które teraz u mnie zamieszkały. Są cudowne i urocze, a tak się prezentują

szycie

Tulipany, które nigdy nie zwiędną

    Dawno mnie tutaj nie było, chociaż na bieżąco staram się odwiedzać Wasze blogi. Nie oznacza to jednak, że nic nie robię, a wręcz przeciwnie. Cały czas pracowałam nad dwoma większymi projektami, z których jeden ukończyłam, ale pokażę go jak powędruje do swojego właściciela 🙂
    Od pewnego czasu nosiłam się z zamiarem wykonania czegoś do mojego wazonu, w którym wcześniej była moja wielkanocna kompozycja. Postanowiłam, że zrobię bawełniane tulipanki… a zainspirowało mnie do tego ostatnie wydanie Mollie Potrafi 🙂 Najpierw przygotowałam drewniane patyczki do szaszłyków, które okleiłam satynową wstążeczką, a następnie uszyłam pączki i listki. Całość przymocowałam już ręcznym ściegiem 🙂 Razem tulipanów jest trzynaście ;p Tak wyszło z przypadku, gdyż akurat tyle patyczków miałam w domu. Jestem bardzo zadowolona z efektu. Pięknie prezentują się na stole.

IMG_0626IMG_0627IMG_0633IMG_0638

    Jak Wam się podobają?
    Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze 🙂 Pozdrawiam serdecznie :*