biżuteria

Naszyjnik z kokardką

    Ubiegły piątek był dla mnie pełen wspaniałych przeżyć- świętowałam swoje 26-ste urodziny oraz miałam okazję uczestniczyć z mężem w Święcie Policji, a okazji którego organizowano imprezę/przyjęcie, jak kto woli 🙂 
   Na tę drugą uroczystość musiałam się odpowiednio przygotować- buty, sukienka i te sprawy. Brakowało mi jednak jakiegoś niebanalnego dodatku, który podkreśliłby moje upodobania… i tak kilka dni przed powstał naszyjnik z drobnych koralików Toho ze złotymi wykończeniami i wstążką do zawiązania zamiast zapięcia. Tak prezentował się na mojej szyi ;p Z pewnością jeszcze nie raz go założę…

IMG_1975IMG_1978IMG_1982IMG_1983IMG_1984IMG_1988

    Oprócz tego chciałam Wam pokazać jaki wspaniały prezent dostałam od mojej przyjaciółki Kasi z bloga Szydełkowy Królik. Staramy się zawsze robić sobie prezenty związane z naszym hobby 🙂 Dostałam cudowny kubek z moim logo, przepiękny różowy kordoneczek z jednej z moich ulubionych firm, a także znaczniki oczek i licznik rzędów. Te dwie ostatnie rzeczy bardzo przydadzą mi się przy robótkach na drutach 🙂 Jestem bardzo zadowolona i serdecznie dziękuję za taki wspaniały upominek. Żałuję, że nie mam częściej urodzin ;p

IMG_1989IMG_1990

    Pozdrawiam Was serdecznie 🙂

biżuteria

Moje kule koralikowe

    Lubię czasami w tak zwanym międzyczasie próbować nowych technik. Z koralikami już miałam do czynienia setki razy, bo już jako dziecko wykonywałam bransoletki tkane na krośnie, później próbowałam sznurów koralikowo-szydełkowych i haftu koralikowego. Tym razem przyszedł czas na obszywanie kul tzw. peyotem.
    Jak dotąd wykonalam dwie takie kule w moich ulubionych zestawieniach kolorystycznych. Powstały z koralików Toho 8/0 i przyznam szczerze, że uwielbiam je nosić… zwłaszcza tą czarno-szarą z chwostem.

IMG_1536IMG_1652IMG_1654IMG_1656

    Tymczasem powróciłam to standardowych prac- szydełkowania i szycia 🙂 Efekty niebawem.

    Pozdrawiam serdecznie :*

biżuteria

Komplet „Bazyl”

    Dzisiaj chciałam Wam pokazać naszyjnik i kolczyki z podobizną mojego kanarka, którego już z nami nie ma. Kiedy zaczynałam robić ten komplecik ptaszek jeszcze był w pełni sił, a pomysł narodził się przez znalezienie takiego kabaszonu. Niestety później zachorował i nic nie można było zrobić. Kolczyki powstały szybko, a naszyjnik długo czekał na skończenie, gdyż ciężko było mi do niego wracać. Ktoś pomyśli… „to był przecież tylko mały ptak”. Owszem, ale dla nas był domownikiem, którego brak odczuwamy do teraz. Trochę tą pustkę wypełnia Bond, ale to inna kategoria.
     Trzeba było jednak w końcu ukończyć ten projekt, a efekty tej pracy chciałam Wam dzisiaj pokazać.

IMG_1512IMG_1513IMG_1515

    Jest to dla mnie szczególna biżuteria, bardzo sentymentalna.

    Dziękuję Wam za odwiedzanie mojego bloga i komentowanie- jest to dla mnie bardzo ważne.

    Pozdrawiam serdecznie :*

biżuteria

Różana kamea

    Kilka tygodni temu dostaliśmy zaproszenie na przyjęcie urodzinowe do znajomego. Kupiłam sobie na tą okazję sukienkę, ale nie miałam odpowiedniej biżuterii, więc… postanowiłam sobie takową wykonać 🙂
    Miałam bardzo ładny kabaszon kamea z różą i właśnie on stanowi sedno mojego wisiora. Sutasz nie jest jeszcze moją mocną stroną, ale na razie ćwiczę, trenuję i idzie coraz lepiej. Do kompletu powstały jeszcze kolczyki. Wszystko jest leciutkie i nie obciąża szyi ani uszu. Moim zdaniem bardzo ładnie prezentowało się na szarym tle sukienki 🙂

IMG_1306IMG_1317IMG_1328IMG_1332IMG_1335

    Na przyjęciu było bardzo sympatycznie, a ja w sukience i biżuterii czułam się wyśmienicie 🙂
    Tymczasem mój sekretarzyk jest w trakcie powstawania 🙂

    Serdecznie pozdrawiam :*

biżuteria

Z piaskiem pustyni

Od dawna podobają mi się kamienie o czarodziejskiej nazwie piasek pustyni. Ostatnio pisałam, że tworzę kolejny wisior sutaszowy i właśnie dzisiaj chciałabym go Wam pokazać. Wczoraj zrobiłam kilka fotek na uroczej mieleńskiej plaży. Myślę, że to udany wyrób i o wiele lepiej mi poszło niż za pierwszym razem 🙂

IMG_0722IMG_0835IMG_0843

    W planach mam oczywiście kolejne prace w tej technice. Bardzo mi się to spodobało, tym bardziej że można tworzyć wg zupełnie swojego projektu 🙂
    Przesyłam serdecznie pozdrowienia z Mielna

P.S. Serdecznie Wam polecam bardzo ciekawy blog o nazwie „Jestem Wege”, mimo, iż nie jestem wegetarianką, ani weganką, bardzo mnie interesują posty, które są systematycznie na nim dodawane 🙂 Można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy 🙂

biżuteria

Morski sutasz

    Czasami lubię zrobić sobie mini przerwę od szydełkowania, ale oczywiście nie polega ona na leniuchowaniu. Jako dość kreatywna osoba próbuję także innych technik rękodzieła. Ostatnio zapragnęłam uszyć coś haftem sutasz. Z pewnością mój wisior pozostawia wiele do życzenia, ale to mój pierwszy raz. Jest i będzie dla mnie jedyny i wyjątkowy. Sądzę, że nigdy w żadnej technice nie dojdę do takiego poziomu jak w szydełkowaniu, ale nie można też zamykać się tylko w jednym świecie. Lubię się rozwijać i będę to robić.
    Kolorki wybrałam marynistyczne, ze względu na mój wakacyjny wyjazd, który jest już za pasem 🙂

IMG_7688IMG_7690IMG_7691

    Myślę, że jak na pierwszy raz to nie jest źle. Jeszcze będę ćwiczyć 🙂 Mam w planach zrobić jakiś wisior sutasz dla mamy na urodziny.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

biżuteria

Haft koralikowy- naszyjnik

Choć najbardziej lubię szydełkować, to moja twórcza dusza dąży również do poznawania nowych technik. Już od dziecka doświadczałam wszystkiego co możliwe, bransoletki przyjaźni z muliny, filcowanie, bransoletki z koralików tkane na krośnie i wiele innych, o czym już kiedyś pisałam.
    Jakiś czas temu zaczęłam robić sznury szydełkowo-koralikowe, jako że ich wykonanie ściśle wiąże się z szydełkowaniem. Sprawiłam sobie zatem całkiem sporą armię koralików Toho. Za to całkiem niedawno zostałam zainspirowana przez wujka Google do haftu koralikowego, a dokładniej do obszywania kabaszonów koralikami. Nie czekając, zamówiłam kabaszony z obrazkami i przezroczyste do samodzielnego zaprojektowania, a jak tylko otrzymałam przesyłkę, przystąpiłam do pracy. W ciągu trzech dni pracy po ok. 2 h, powstał taki oto naszyjnik, który choć nie jest doskonały, to jestem z niego bardzo bardzo dumna. Podoba się wielu osobom, których zdanie jest dla mnie bardzo ważne, między innymi mojemu tacie. Wczoraj przeszedł sesję fotograficzną na działce, a wieczorem założyłam do na małe spotkanie ze znajomymi.

IMG_0674IMG_0676IMG_0678IMG_0686

    A jak Wam się podoba? Z pewnością powstaną jeszcze inne modele, ale aktualnie kończę dość duży projekt, który mam nadzieję pokazać Wam w przyszłym tygodniu. Później mam kolejne zamówienie na torebkę i jeszcze inne plany, więc haft koralikowy na razie musi poczekać… ale pierwsze koty za płoty 🙂

    Pozdrawiam Was serdecznie :*